Bieganie – efekty odchudzające treningu biegacza

Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się jakieś 8 miesięcy temu. Postanowiłam zrzucić parę kilogramów i nie bardzo wiedziałam od czego zacząć. Na początku pomyślałam o basenie lub siłowni, ale na basen mam dość daleko i pływam bardzo słabo, zaś na siłownie dopiero przyjdzie czas. Głównym moim celem było zrzucenie nadmiaru kilogramów, a dopiero później modelowanie sylwetki. Dlatego jeszcze tego samego wieczora ruszyłam potruchtać.

Oczywiście, pierwsze moje treningi były krótki i kończyły się kolką, bo zamiast pomyśleć nad sensownym planem to biegałam ile sił w nogach i płucach. Dopiero później postanowiłam rozplanować swój trening. Poświęciłam na to dużo czasu, gdyż musiała pochłonąć sporo wiedzy. Czerpałam głównie z internetu i paru książek, ale w końcu udało mi się zrozumieć „z czym to się je” 🙂

Moje plany treningowe udostępniam do pobrania:

http://goo.gl/5SSytZ – plan dla początkujących

http://goo.gl/CZmVdZ – plan dla zaawansowanych

Efekty

Choć biegam dopiero od 8 miesięcy, to już dawno schudłam tyle ile chciałam. W tej chwili, oprócz treningu biegowego, chodzę także na siłownie i czasem zajęcia fitness. Pracuję nad sylwetką, aby była jeszcze lepsza. Wstawię też zdjęcie „przed” rozpoczęciem biegania i „po” 8 miesiącach dla porównaniu i zmotywowania WAS 🙂

przedipo

Jak widać, mam jeszcze do wypracowania trochę mięśnie brzucha, ale i tak udało mi się mocno schudnąć. Dodam, że jestem po dwóch ciążach 🙂

AKTUALIZACJA – WAŻNE!

Zapomniałabym o dość ważnej rzeczy. Mianowicie o diecie i odpowiednich suplementach. Bardzo mocno obcięłam kalorie i niemal całkowicie zrezygnowałam z węglowodanów. Jadłam 5-6 lekkich posiłków dziennie składających się głównie z warzyw i mięsa. Unikałam też nabiału, ale od czasu do czasu jakiś jogurcik poszedł. Oto zdjęcie mojego przykładowego posiłku:posilek

Oprócz diety próbowałam także kilku suplementów na zrzucenie wagi, ale wg mnie na uwagę zasługują tylko dwa. Chodzi mianowicie o African Mango oraz Acai Berry Extreme.

Pierwszy z nich, czyli African Mango to super produkt na zatrzymanie apetytu i dodanie energii. Zawdzięcza to głównie wyciągowi Irvinia Gabonensis (czy jakoś tak ;p) i dużej zawartości błonnika. Podkręca metabolizm i pomaga w szybkim zrzuceniu kilogramów. Stosowałam go przez pierwsze 3-4 miesiące i zrzuciłam 17kg (wraz dietą i treningiem). Wystarczyło brać dwie kapsułki dziennie. A i pamiętajcie, że można to kupić na stronie producenta: www.africanmango.pl

Kilka zdjęć:

Aby utrzymać efekty przerzuciłam się na Acai Berry Extreme, z którego korzystam do teraz. Zrzuciłam już kolejne 11kg i jeszcze ostro redukuje, żeby zgubić fałdki widoczne na powyższych zdjęciach 🙂 Ten produkt też najlepiej kupić u producenta, bo w sklepach go trudno dostać – www.acaiberryextreme.pl  Tutaj też wklejam fotki, żebyście zobaczyli jak wygląda oryginalne opakowanie:

Co najbardziej mnie cieszy, dzięki tym środkom i odpowiedniej diecie, a także dzięki samozaparciu, NIE DOPADŁ MNIE EFEKT JO-JO!